Kategoria

Historia

Przełomowy rok 2015

Od odzyskania niepodległości w 1989 roku, po zmianie wielu rządów i prezydentów , Polska nie stała jednak przed tak trudnym zadaniem jak w obecnym roku. Po 7 latach rządów Platformy Obywatelskiej kraj jest w opłakanym stanie . Niezależnie od tego jakie kto ma preferencje polityczne , czy jest biedny czy bogaty , musi przyznać ze codzienność z jaką się stykamy jest daleka od ideału . Służba zdrowia jest uznawana za jedną z najgorszych w całej Unii Europejskiej , emigracja z Polski przybiera na sile z miesiąca na miesiąc, przedsiębiorcy są niszczeni przez niejasne przepisy i biurokracje , majątek narodowy jest rozsprzedawany w straszliwym tempie ,a jałowe spory polityczne bardziej przypominają cyrk niż poważna debatę . Można by powiedzieć że teraz albo nigdy , że jak teraz nie wybierzemy mądrze to za rok może być już za późno.

Czytaj dalej

Czy chrześcijaństwo jest wartością europejską?

Karol Darmoros Każdego roku Unia Europejska przechodzi trudne momenty. Każdy szczyt europejskich przywódców zapowiadany jest jako ten „ostatniej szansy”. Każde takie spotkanie kończy się jednak wydaniem tzw. konkluzji i wspólnym zdjęciem uśmiechniętych polityków. Unia Europejska coraz bardziej zaczyna przypominać Ligę Narodów, szczególnie w obecnej sytuacji napięcia na wschodzie Europy. Co stało się z europejską solidarnością? Czy Polska po 25 latach od transformacji i 10 latach od wejścia w szeregi UE może dać Europie sygnał do powrotu do europejskich wartości? Polityczny mariaż z europejskimi mocarstwami pozbawił nas aspiracji do bycia regionalnym liderem. To miano możemy odzyskać, gdy wraz z krajami Europy Środkowo-Wschodniej przekonamy Brukselę, że idzie złą drogą, drogą antywartości.

Czytaj dalej

25 lat III RP – postkomunistyczna ewolucja

Michał Tkaczyszyn Jedną z najbardziej charakterystycznych cech systemów politycznych w postsocjalistycznej Europie Środkowej i Wschodniej, w opozycji do ukształtowanych po drugiej wojnie światowej demokracji zachodnioeuropejskich, jest obecność w nich partii postkomunistycznych. Zdrowy rozsądek w 1989 roku kazał sądzić, że ugrupowanie, które zostało politycznie zamordowane wynikiem wyborów kontraktowych i powszechnie uznane przez społeczeństwo za niepotrzebny łącznik z czasami słusznie

Czytaj dalej

Prawicowy flirt z nazizmem

Krzysztof Adamaszek
Nazizm często kwituje się stwierdzeniem, iż jest on nurtem „trudnym do jednoznacznego uplasowania na klasycznej osi lewica-prawica”. Pomimo tego po II wojnie światowej narodowy socjalizm zwykło się umieszczać jednoznacznie na skraju prawej strony areny ideologicznej. Ostatnimi czasy coraz częściej wskazuje się na jego ewidentne lewicowe konotacje – a konserwatyści zaczynają wręcz określać ten totalitarny system jako „czerwony”. Ile w tym prawdy? Czytaj dalej

Jak Żydzi stali się tak mądrzy?

Kroczący żydzi

Jak Żydzi stali się tak mądrzy?

Zapewne Szanowny Czytelnik wielokrotnie spotkał się z opinią, że Żydzi (rozumiani jako grupa etniczna) mają ponadprzeciętnie wysoki wpływ na losy świata. To właśnie im przypisywane są główne role w wielu spiskowych teoriach dziejów. “Informacje” dotyczące ich wszechwładzy w sektorze finansowym, paliwowym czy naukowym przez wielu uznawane są niemal za pewnik. Te stereotypy są oczywiście, niejako z definicji wyolbrzymiane, ale warto zastanowić się, czy nie tkwi w nich przysłowiowe ziarno prawdy?

Pochodzenie etniczne

Czytaj dalej

Ludobójstwo w białych rękawiczkach

 

Weronika Chwastyk

Jak widać moja prawa dłoń jest odcięta. Kiedy byłem bardzo mały, na moją wioskę najechali żołnierze, szukając kauczuku. Gdy uciekałem, kula przebiła mój kark, zostawiając ranę, po której wciąż widać ślad. Upadłem i udawałem martwego. Żołnierz wyjął nóż, odciął moją prawą dłoń i wziął ze sobą. Widziałem, że niósł także inne odcięte dłonie. Tego samego dnia zabito moich rodziców i wiem że ich dłonie również odcięto.

Czytaj dalej

Czerwień flagi i czerń swastyki. Socjalizm a nazizm.

Krzysztof Adamaszek

Rzekomy prawicowy charakter nazistowskiego totalitaryzmu w Niemczech został nam na tyle trwale wpojony, że nie tylko przedstawiciele obecnej lewicy reagują co najmniej zmrużeniem oczu, gdy ktoś ten fałszywy aksjomat podważa. Idąc krok dalej, czyli przypominając o lewicowych konotacjach narodowego socjalizmu, można narazić się na oburzenie części politycznie zaangażowanych rozmówców o wiadomych sympatiach. To dziwne, że modni dziś „antyfaszyści”, którzy zwykli potępiać wszystkie zjawiska posiadające w swej nazwie człon „narodowy” (czasem nie wyłączając takich „ksenofobicznych” instytucji jak np. Teatr Narodowy), nie dostrzegają w innej nazwie hitleryzmu tak bliskiego im wyrazu „socjalizm”. No tak, w końcu „kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”, jak to mawiał pewien socjalista.

Czytaj dalej